Marcin Kierwiński, sekretarz generalny PO

Donald Tusk był od wielu lat obecny w PO, Platforma zawsze była jego politycznym dzieckiem. Nie musi się odnajdować (w niej), jest po prostu u siebie – mówił gość Zuzanny Dąbrowskiej.

– Tusk bardzo intensywnie rozpoczął ten tydzień od spotkań z koalicjantami – jest po rozmowach z liderką Inicjatywy Polskiej, liderem Nowoczesnej, liderami Zielonych. Tusk otwierał Platformę na różne środowiska – PO była formacją bardzo szeroką. Z jednej strony był pan minister Bartosz Arłukowicz, z drugiej strony pan minister Jarosław Gowin. Jestem spokojny o relacje z koalicjantami – zapewniał Kierwiński.

– Personalia nie są tutaj najważniejsze. Mamy konkretną robotę do zrobienia, na tym koncentruje się Donald Tusk – tak Kierwiński odpowiedział na pytanie, czy Tusk zmieni przewodniczącego klubu Koalicji Obywatelskiej (rolę tę pełni obecnie Cezary Tomczyk, który był szefem kampanii wyborczej Rafała Trzaskowskiego – red.).

– Najważniejsze jest decydujące starcie i pokonanie PiS-u w wyborach, kiedykolwiek by te wybory były. PiS sypie się na naszych oczach – trzeba być gotowym w każdym momencie – przekonywał.

A czy Rafał Trzaskowski zaprosił Donalda Tuska na „Campus Polska”?

– Tusk w ostatnim czasie wielokrotnie rozmawiał z Rafałem Trzaskowskim. Skoro mówi, że czuje się zaproszony, to znaczy, że takie zaproszenie zostało sformułowane – stwierdził Kierwiński.

– Tusk pełniąc obowiązki wypełnia kadencję Borysa Budki. Ta kadencja może trwać jeszcze maksymalnie dwa i pół roku – tak Kierwiński odpowiedział na pytanie kiedy Platforma zorganizuje wybory nowego przewodniczącego.

– Mandat Tuska jest demokratyczny i bardzo silny. Donald Tusk został wybrany jednogłośnie przez Radę Krajową PO. Wszystko to odbywało się w zgodzie ze statutem Platformy Obywatelskiej – podkreślił Kierwiński. – Nikt chyba nie może mieć wątpliwości, że jest to mandat bardzo, bardzo mocny.

Avatar
Prowadzący